Nazwiska ludzi pióra, twórców, polityków, którzy z naszej ziemi ciechanowskiej wyszli i pracowali dla sławy i wielkości polskiej kultury, są dumą tej ziemi i wkładem jej do skarbca ogólnonarodowej kultury, są świadectwem jak silnie ten niewielki region jest związany z życiem i wielkością narodu.
Zygmunt Krasiński urodzony w Paryżu, związany był ściśle z Ziemią Ciechanowską, którą uważał za ziemię rodzinną. Poeta wychowywał się w Opinogórze, spędzał w niej najpiękniejsze chwile jako chłopiec i młodzieniec. Pierwszym utworem powstałym w Opinogórze nie licząc dziecinnych wierszyków był fantastyczny „Pan Trzech Pagórków”(1828 r.) Bohaterka tego jak i innych młodocianych utworów jest zawoalowaną miłością młodego Zygmunta. Przebywając na obczyźnie, często myślami powracał do ojczyzny widzianej zawsze obrazami przeżyć w ciechanowskiej ziemi. Podobnie obrazy Opinogóry nasuwają się pod pióro poety w chwilach jego duchowej rozterki czy przygnębienia i są związane z przeżyciami, których tu w Opinogórze doznał, a które wryły mu się w pamięć i duszę tak w młodości najczęściej w sobie zamkniętą. Można by powiedzieć o Ziemi Ciechanowskiej, że jest po trzykroć ziemią Zygmunta, przez związek z nim w utworach i życiu, przez wiekowe świadectwo o nim wyrażone w pamiątkach i zabytkach i przez wieczne schronienie w jej łonie prochów tego „smutnego ducha poezji polskiej”.

Brunon Kiciński zasłużony dla polskiej kultury, swe życie z Ciechanowską Ziemią związał w pierwszej połowie XIX wieku. Pisał prozą i wierszem, był piewcą powstania listopadowego, jego pieśni patriotyczne śpiewali powstańcy. Tłumaczył dzieła Homera, Owidiusza, Anakreonta, Wiktora Hugo i innych pisarzy. Był pierwszym tłumaczem Marsylianki. Najwięcej zasłużył się jednak jako organizator polskich czasopism, założył ich w swoim życiu kilkanaście, jednym z nich był „Kurier Warszawski”, który przetrwał 118 lat, wychodził bowiem do wybuchu wojny 1939 r. Na ziemi ciechanowskiej w Ojrzeniu przebywał od końca powstania aż do śmierci w 1844 roku. Grób jego ze skromnym obeliskiem znajduje się przed kościołem w Kraszewie.
Stefan Żeromski w 1887 roku przebywał w Szulmierzu przez kilka tygodni jako nauczyciel we dworze. Pobyt swój opisał w prowadzonych wtedy skrupulatnie „Dziennikach”. Kilkadziesiąt ich stron poświęconych jest ziemi ciechanowskiej. Szczególnie piękne są opisy przyrody i krajobrazu tej ziemi. Sam wyznaje, że „przeszłość pozostawiona Szulmierzu należeć będzie do najlepszych, jakie pozostawiłem za sobą. Dobre to było życie”.
Po latach Żeromski w Nawłoci z „Przedwiośnia” odtwarza właśnie atmosferę dworu w Szulmierzu. Nie jest to jedyny wkład z pobytu w Szulmierzu do późniejszej jego twórczości. Z opowiadań o wydarzeniach powstańczych 1863 roku słyszanych od ludzi zamieszkałych w okolicy Szulmierza powstaje później nowela „Rozdziobią nas kruki, wrony!”. Z podpatrzonej we dworze szulmierskiej sceny błagania chłopki o łaskę u dziedzica dla oskarżonego o kradzież drzewa męża powstaje później nowela „Zapomnienie”. Sam Ciechanów tak zaprezentował się wtedy w oczach Żeromskiego: „Miasteczko jest czyste, ulice proste, Żydzi bez pejsów…”.
Ignacy Mościcki jako Prezydent RP bardzo lubił podróżować po kraju. Celem tych podróży był bezpośredni kontakt z ludźmi i integracja ziem polskich. Częstym celem było również Północne Mazowsze. Odwiedził Płock, Płońsk, Pułtusk, Sochocin, Przasnysz, Mławę, Ciechanów i inne mazowieckie miejscowości. Są miejscowości w Polsce sławne ze swoich zabytków, pól bitewnych, słynnych postaci. Jednak tylko nieliczne mogą być dumne z faktu, że pochodzi z nich Prezydent Polski. To właśnie w Klicach, Lekowie wychowywał się, przebywał i tu przyjeżdżał Ignacy Mościcki, jeden z nielicznych Polaków obdarzonych najwyższa godnością przez Naród. To tu sięgają korzenie historii rodu Mościckich i Bojanowskich, to tu znajdują się ich groby. Zostawili po sobie także jeszcze jedną pamiątkę-założyli istniejącą po dziś dzień niewielką wieś Mościce.
Franciszek Rajkowski urodził się w Jarlutach Wielkich. Edukację rozpoczął w Lekowie, kolejnym etapem był pobyt w szkole w Mławie. Maturę zdał w Warszawie, jako jeden z najlepszych uczniów. Kolejny etap edukacji to medycyna w Szkole Głównej.
Jedne z pierwszych wakacji spędził Rajkowski w Ciechanowie. Miało to olbrzymi wpływ na decyzję o rozpoczęciu praktyki lekarskiej właśnie w tym mieście. Medycyna, wielka pasja Rajkowskiego, nie była jedyną dziedziną, której poświęcił swój czas i wysiłek. Był także wybitnym działaczem społecznym i nie będzie przesady w stwierdzeniu, że cokolwiek się dobrego w Ciechanowie działo, to inicjatorem przedsięwzięcia bywał najczęściej dr Rajkowski.
Druga połowa XIX wieku zetknęła Ziemię Ciechanowską z całą plejadą pisarzy różnej wielkości, różnych rodzajów i z różnych kierunków. Najliczniejszą grupę z nich stanowili pozytywiści, choć w tym okresie można wymienić i takich, których talent najsilniej rozbłysnął dopiero w okresie Młodej Polski.
Z Ziemią Ciechanowską związał znaczną część swojego życia i działalności wódz pozytywizmu warszawskiego Aleksander Świętochowski. Tu prowadził w duchu swych haseł działalność oświatową, wznosi swoim staraniem i kosztem szkołę rolniczą „Bratne” w Gołotczyźnie, pod jego wpływem zawiązuje się w Ciechanowie oddział Towarzystwa Kultury Polskiej. To właśnie w Gołotczyźnie powstaje „Historia chłopów polskich”, „Genealogia teraźniejszości”, powieści „Nałęcze” i „Twinko” i setki artykułów publicystycznych. Ostatnim życzeniem pisarza było spocząć w Ziemi Ciechanowskiej, z twarzą zwróconą ku szkole, „której za życia ofiarował swe serce”i którą uważał za największe swe dzieło. Zmarł w Gołotczyźnie 25 kwietnia 1938 roku.
Częstym gościem w Ciechanowie była Maria Konopnicka. Na początku XX wieku osiedlił się w Ciechanowie najmłodszy, najukochańszy syn Marii Konopnickiej, Jan. Dlatego też pokochała to miasto, interesowała się jego życiem kulturalnym i jego dniem powszednim. Pamięć jej życia, jej działalności w Ciechanowie, jej związków z tutejszym społeczeństwem jest dotychczas żywa.
W drugiej połowie ubiegłego stulecia wyszło z ciechanowskiej ziemi kilkoro pisarzy, którzy specjalnie poświęcili swe pióro pisaniu powieści i artystów dla młodzieży.
W 1832 roku urodził się w Grabieniach Małych Maciej Smoleński, pisał powieści dla młodzieży poza tym monografię miejscowości.
W 1848 roku urodziła się w Sokołówku Zuzanna Morawska. Była współpracowniczką wielu czasopism, w których umieszczała artykuły publicystyczne i literackie, ogłosiła wiele historycznych powieści np. „Giermek książęcy”, „Wilcze gniazdo”. Poza tym pisała bajki dla dzieci.
W 1851 roku, również w Grabieniach Małych urodził się Władysław Smolenski, późniejszy znakomity historyk. W młodosci pisał utwory poetyckie, ogłosił szereg prac historycznych. Najznakomitsze jego prace to „Ostatni rok sejmu Wielkiego”, „Szkice z dziejów szlachty mazowieckiej”.
W 1882 roku urodziła się w Ciechanowie Regina Rajkowska późniejsza Zienkiewiczowa. Była współpracowniczką wielu czasopism, w których umieszczała artykuły publicystyczne i literackie, pisała również dla młodzieży i dzieci pod pseudonimem „Domosława. Zmarła w czerwcu 1965 roku, do śmierci ogromnie interesowała się życiem kulturalnym Ciechanowa.
Część swego krótkiego życia spędzał przed pierwszą wojną światową na nauce w szkole w Sokołówku ceniony i utalentowany podlaski poeta ludowy Kajetan Sawczuk.
MP/17.12.2008